Prokuratura

MS: jesienią rząd rozpatrzy projekt nowej ustawy o prokuraturze

Zmodyfikowany projekt nowej ustawy o prokuraturze powinien trafić pod obrady rządu jesienią - uważa minister sprawiedliwości Marek Biernacki. Obecnie projekt jest konsultowany, a prokuratura działa na mocy ustawy z 1985 r. po kilkudziesięciu nowelach.

 

Jak mówił dziennikarzom w Sejmie Biernacki, nowa ustawa o prokuraturze to część pakietu zmieniającego funkcjonowanie całego systemu prawno-sądowego. Inne części tego systemu to: wielka nowelizacja procedury karnej, nad którą pracuje już sejmowa komisja kodyfikacyjna, a także opracowywana jeszcze na etapie resortowym równie wielka nowela Kodeksu karnego, m.in. z nowo ukształtowanymi zasadami wymiaru kary.

Nowa ustawa o prokuraturze - jak tłumaczył minister - ma zmienić formułę Krajowej Rady Prokuratury, która jednak ma pozostać w systemie jako organ stojący na straży niezależności prokuratorów. Poprzednik Biernackiego Jarosław Gowin proponował likwidację KRP.

Utrzymane ma też zostać ustawowe upoważnienie dla rządu, aby ustalał kierunki pracy Prokuratora Generalnego, jednak z zagwarantowaniem niezależności szefa prokuratury. "Rząd ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa obywateli, dlatego powinien móc wpływać na to, na czym prokuratorzy skupią swoje działania" - uważa Biernacki.

Jak mówił, obecna ministerialna propozycja zakłada, że rząd - za pośrednictwem ministra sprawiedliwości - jak również Sejm będą mogły zwracać się do Prokuratora Generalnego z pytaniami o postępowania w danych kategoriach spraw - bez wnikania w poszczególne śledztwa i bez prawa ingerencji w ich bieg.

W nowej ustawie o prokuraturze mianoby zmienić zapisy dotyczące dorocznego sprawozdania Prokuratora Generalnego z działalności prokuratury, które składa on dziś premierowi (sprawozdanie opiniuje też minister sprawiedliwości), a szef rządu ma prawo sprawozdanie przyjąć lub odrzucić i w konsekwencji wystąpić do Sejmu o odwołanie PG przed upływem kadencji.

Według Biernackiego planowana zmiana miałaby polegać na poddaniu sprawozdania PG kontroli parlamentarnej, na podobnej zasadzie jak ze sprawozdaniami NIK, I prezesa Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, czy szefa KRRiT: Prokurator Generalny miałby wskazany termin na złożenie sprawozdania, nad którym parlament przeprowadzałby debatę.

Wiadomo też, że w nowej ustawie o prokuraturze zmienić się mają zasady nadzoru służbowego sprawowanego przez prokuratorów wyższego szczebla nad prowadzącymi śledztwo prokuratorami "pierwszoliniowymi", zapowiadano również, że likwidacji ulegnie osobna prokuratura wojskowa, którą zastąpić mają wydziały wojskowe w prokuraturach powszechnych.

Dziś zasady pracy prokuratury wyznacza Ustawa o prokuraturze z 1985 r., która - jak twierdzą jej krytycy - utrwala stalinowski model funkcjonowania tej instytucji mającej za zadanie prowadzenie śledztw własnych, nadzorowanie postępowań policji i innych służb, a także oskarżanie przed sądami. Od lat mówi się o tym, aby część tych zadań zdjąć z prokuratorów, którzy z kolei nie lubią, by nazywać ich "śledczymi".

Ważne dla funkcjonowania prokuratury są akty prawne niższej rangi, takie jak wydawany przez Ministra Sprawiedliwości Regulamin urzędowania jednostek prokuratury. Również minister ustala roczny budżet. Prokurator generalny Andrzej Seremet wielokrotnie powtarzał, że jego narzędzia nie pozwalają na takie zarządzanie prokuraturą, jakiego oczekują od niego krytycy.

- Ustawa i regulamin nie jest wytworem Prokuratora Generalnego - podkreśla Seremet, w odpowiedzi na krytyczne uwagi o jego sprawozdaniu, wypowiadane przez Biernackiego. Zadeklarował zarazem, że jest gotów odejść "choćby dziś", jeśli to miałoby rozwiązać te problemy, jakie przypisuje się prokuraturze.

Od 31 marca 2010 r. minister sprawiedliwości nie łączy już swej rządowej funkcji z urzędem prokuratora generalnego. Seremet - krakowski sędzia - jest pierwszym od 1989 r. szefem prokuratury, który nie jest zarazem ministrem sprawiedliwości. Na 6-letnią, jednorazową kadencję wyznaczył go prezydent Lech Kaczyński, któremu Krajowa Rada Sądownictwa po przeprowadzonym konkursie przedłożyła dwóch kandydatów.

Konkurentem Seremeta był prok. Edward Zalewski - ostatni szef Prokuratury Krajowej. Po powołaniu Krajowej Rady Prokuratury (która ma uczestniczyć w wyłanianiu prokuratorów generalnych kolejnych kadencji) Zalewski, z nominacji prezydenta Bronisława Komorowskiego, stanął na czele KRP.

Dyskusje o niezależności prokuratury toczą się od lat. O ile środowiska prawnicze są raczej zgodne z poglądem, że prokuratura powinna być niezależna od rządu, to w świecie polityki zdania są tu podzielone. PiS i Solidarna Polska uważają, że prokuratura powinna stać się znów częścią rządu, który dzięki temu mógłby prowadzić skuteczniejszą politykę karną.

Pozostałe partie są za utrzymaniem oddzielenia władzy wykonawczej od prokuratury, ale - jak ostatnio politycy PO - akcentują potrzebę wprowadzenia mechanizmów kontroli nad prokuraturą, która - co podkreśla Biernacki - "nie może być organem wyobcowanym ze struktur państwa".

 

Źródło: onet.pl


11-07-2013